Dziś za wczoraj – bom wczoraj zapomniał. Hawaje.
Pewien starszy barman w Honolulu
Raz do króla Hiszpanii żekł: „Królu!
Jeżeli mam być szczery,
polecam Krwawą Mary!
Dwa kieliszki i szybciutko lulu!”
I dzisiejszy:
Dolny Śląsk.
Był raz siwy portier w Złotoryi
Co do pracy chodził z wężem na szyi.
Ktoś zapytał: „Dlaczego?”
Odpowiedział: „Kolego!
Lepiej odczep się od mojej żmii!”
