Przedwyborcze Mazowsze
Sef komisji wyborcej w Pułtusku
Do lokalu psyjechał na wózku
Bowiem upił się w stok!
Wytseźwieje za rok
A psez ten czas będzie lezał w łózku.
Przedwyborcze Mazowsze
Sef komisji wyborcej w Pułtusku
Do lokalu psyjechał na wózku
Bowiem upił się w stok!
Wytseźwieje za rok
A psez ten czas będzie lezał w łózku.
USA.
Raz zażywny staruszek w Vermoncie
Choć dachówkę miał – marzył o goncie.
Dzień w dzień narzekał: "Ach,
Gdybyż z gontu mieć dach…"
Władzo: lepiej mu tego zabrońcie!
Kanada. Pachnąca… czymkolwiek.
Pewien sprytny paser w Montrealu
Nie ukrywał do policji żalu:
„Człowiek ciężko pracuje,
A tu przychodzą zbóje
I rewizję mu robią w lokalu!”
Słonaczna Italia na tapecie.
Pewien mleczarz u stóp Wezuwiusza
Bardzo na widok krowy się wzrusza.
Tak się wzrusza, biedaczek,
Że jak doi – to płacze…
Taka z niego romantyczna dusza!
Dziś Wielkopolska.
Pewna starsza pani w mieście Kalisz
Zapytała zięcia: "Czy ty palisz?
Ach, mój zięciu obłudny!
Toż to nałóg paskudny!"
Zięć zaś mruknął cynicznie: "Azaliż?"
Sycylia (?)
Pewien ojciec chrzestny w Corleone
Został kiedyś pobity przez żonę.
"Taka przemoc w Rodzinie!
Duch Cosa Nostra ginie!
Ja tu chyba ze wstydu dziś spłonę!"
Słowacja.
Pewien słynny śpiewak w Bratysławie
Żył był w ciągłej o życie obawie.
Dzień w dzień męczył go strach!
W końcu pomyślał: "Ach,
Ochroniarza chyba sobie sprawię!"
Pdhale. Skalne.
Raz turysta na skalnym Podhalu
Chciał z gaździną zatańczyć na balu.
A tu gazda z ciupagą!
Turysta uciekł nago,
Nie zatrzymał się – aż na Nosalu!
Mołdawia.
Bewien stary baca w Kiszyniowie
Pcheł tuziny chodował na głowie
Aż raz, w widzie szalonem,
Umył głowę szamponem!
Co miłośnik zwierząt na to powie?!
Dobra Stara Anglia.
Pewien krewki meloman z Oxfordu
Był przed sądem się przyznał do mordu
Na miejscowym pianiście.
"Dlaczego? Oczywiście,
On nie umiał wziąć czysto akordu!"